Z muzyką relaksacyjną w tle! Harmonia zmysłów dla duszy i ciała.
12 Lipiec , 2010

Współczesne gabinety i centra odnowy coraz bardziej zaskakują nas swoimi innowacyjnymi pomysłami.
Rozmaitość zabiegów i ich rodzajów zwiększa się z każdą chwilą. Powstają nowe szkoły, wyznaczając nowoczesne trendy w kosmetyce. To coraz wyższe podnoszenie poprzeczki i stawianie kolejnych wymagań ma na celu zaspokojenie potrzeb i gustów nawet najbardziej wymagających klientów. W celu dopełnienia odpowiedniego klimatu nie sposób nie zauważyć, że tło muzyczne takich gabinetów staje się bardzo istotne. Bez muzyki w tle zabiegi masażu, kosmetyczne i inne nie byłyby tak przyjemne. Ta istotna rola muzyki zyskała swoje znaczenie już u zarania historii: nawet najwięksi tego świata spędzali swój czas przy akompaniamencie muzyki.
To często „niedoceniane towarzystwo” zaczyna być zauważalne… przy jego braku. Nawet najlepiej wyposażony gabinet z top-usługami nie zaoferuje klientom pełnej satysfakcji, jeśli w trakcie wykonywania zabiegów nie będzie tła muzycznego. Takie uwarunkowania stawiają przed producentami muzyki coraz to wyższe wymagania. Tym bardziej jest to trudne, gdyż niewiele osób korzystających z miejsc publicznych (takich jak gabinety, salony odnowy biologicznej, day spa i inne) jest świadomych artystycznych walorów muzyki w tle. Muzyka powinna być mało dostrzegalna w pozytywnym znaczeniu – nie zwracać na siebie uwagi, nie być zbyt głośna oraz nie powodować emocjonalnych reakcji. Powinna za to nade wszystko sprzyjać otoczeniu i głęboko odprężać. Taka estetyka muzyczna jest zauważalna najczęściej w sytuacjach, w których zwyczajnie jej brakuje. To dość trudne przedsięwzięcie nie do końca sprzyja muzycznym inspiracjom. Brakuje list przebojów, topowej atmosfery obrazującej popularność, a tym samym rzeszy fanek (fanów) kołyszących się w rytmie muzyki. To fakt. Ale istnieje inny (chyba znacznie cenniejszy) walor takiej muzyki – jest ona „ponad czasem” w dosłownym znaczeniu. Wzorowana na dopełnianiu harmonii z otoczeniem, muzyka jest odporna na jego bieg. Wczoraj, dziś czy za rok – tak samo przyjemnie wspominać będziemy doskonały zabieg kosmetyczny, jeśli towarzyszyć mu będzie właściwe tło muzyczne.
Często zapominamy o opłatach z muzykę, która tak pozytywnie wpływa na estetykę gabinetu. Dopiero pisma wzywające właścicieli firm czy gabinetów do zawarcia umowy w zakresie publicznego odtwarzania muzyki (a co za tym idzie wcale niemałych opłat!) uświadamiają salonom kłopotliwą sytuację. Co wówczas robić? Podpisywać zobowiązujące umowy? To, że za muzykę i jej wykorzystanie należy się wynagrodzenie, nie podlega przecież najmniejszej wątpliwości. Istnieją na rynku firmy/wydawnictwa proponujące zakup muzyki zwolnionej z opłat tantiemowych! Ten niedoceniany jeszcze dziś walor ekonomiczny płyt daje niesamowite efekty komfortu dla osób prowadzących wszelkiego rodzaju działalność branżową. Przy zakupie dowolnej płyty z takich wydawnictw, zyskujemy pisemną licencję na jej publiczne odtwarzanie, a tym samym „zwolnienie” z wszelkich dodatkowych opłat związanych z ochroną praw autorskich.
Jak to jest możliwe? Muzyka zwolniona z opłat za publiczne odtwarzanie nie jest objęta ochroną praw autorskich przez organizacje zbiorowego zarządzania, takie jak ZAiKS, ZPAV, STOART czy inne, ponieważ nie jest w nich zrzeszona. Właścicielem nagrań jest dane wydawnictwo oferujące muzykę do sprzedaży. Wszystkie nagrania wydawnictwa stanowią przedmiot praw autorskich i podlegają ochronie zgodnie z ustawa z dnia 04.02.1994 r. O prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. nr 24 poz. 93) oraz ochronie z ustawy z dn. 08.06.1993 r. O zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. nr 47 poz. 211). Na mocy tychże ustaw, wydawnictwo posiada prawo do publikacji i dystrybucji nagrań, a muzyka zawarta w jego projektach posiada zwolnienie z opłat wszelkich innych stowarzyszeń. Publiczne odtwarzanie jest zwolnione z opłat tylko i wyłącznie dla podmiotów posiadających dowody zakupu płyt (paragon, faktura VAT) oraz pisemne licencje wystawione przez dystrybutora. Najlepsze firmy na życzenie wydają pisemne zaświadczenia, które swobodnie można okazywać inspektorom dbającym o ochronę praw autorskich.
Muzyka do salonów nie obarczona tantiemami to „produkt” o nieoznaczonym terminie przydatności do spożycia, a jednocześnie niezbędny do w pełni satysfakcjonującego zabiegu.
Wykorzystaj relaksującą siłę muzyki. Zadbaj o nastrój w salonie!
Zapisuję ...
Fajne!